Jak co tydzień wybrałam się w poszukiwaniu angielskich książek na wagę w lokalnym sh, zamiast rzeczonych, udało mis się nabyć szafkę na biżuterię. Była (i ciągle jest) w bardzo złym stanie - bardzo porysowana, nie miała oszklenia w drzwiczkach. Problem szkiełka udało mi się rozwiązać już po drodze do domu - wstąpiłam do szklarza i od ręki wstawił mi szkiełko.
Nie mam zamiaru nic więcej z nią robić. Będzie stała taka porysowana i cieszyła moje oko.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz